KUCHNIA

  • Ależ mnie to ciasto zachwyciło! W ogóle ostatnio pokochałam ciasta z mąki kukurydzianej, smakują jak stare, dobre biszkopty. Są lekkie, słodziutkie i rozpływają się w ustach. Ciasto jest proste. Można zrobić w każdej chwili i znienacka. Dla osłody. Sł – roztapiamy kostkę masła;
  • Czasy jakie są – wiadomo. Kilka dni temu skończyły mi się warzywa, tylko cebula została i ziemniaki. Więc tartę upiekłam, pierwszy raz cebulową. No i bez glutenu oczywiście, staram się gluten wyeliminować, choć czasem się łamię i potem pokutuję, wzdętym brzuchem na przykład.
  • Jak to się stało, że nie ma tu jeszcze przepisu na moją szarlotkę? Uwielbiam ją, kojarzy mi się ze wszystkim dobrym z dzieciństwa. Moja babcia Ania kochała gotować, zbierała przy stole całą rodzinę, jej przepisy wciąż są najważniejsze dla rodziny Dobków 🙂 Wiele
  • Do makaronu gryczanego, na który przepis wrzuciłam Wam ostatnio, świetnie pasuje szybki sos z tuńczykiem z puszki. Lubię smaczne dania, które się przygotowuje w maks kwadrans. Ten sos to takie właśnie danie: Sł – dusimy małą cebulkę pokrojoną w kostkę O – dodajemy
  • Jako że u mnie ostatnio bez glutenu, to się nowe horyzonty pojawiają w kuchni. Oto jeden z nich – makaron gryczany, ortodoksyjnie zdrowy i zaskakująco smaczny. Makaron wygląda trochę jak z tektury, szczególnie jak zrobicie go z mąki z pełnego przemiału ale nie
  • Ta sałatka to moje ostatnie odkrycie. Jest prosta do zrobienia i finezyjna w smaku. Niezastąpiona na kolacją tak lekką, że można ją sobie zafundować nawet jak kolacji nie jadamy 🙂 Porcja na dwie osoby to – 4 papryki i jeden bakłażan. Paprykę i
  • Moje pierogi smakują nieco inaczej niż te tradycyjne, są zrobione z orkiszu i mąki gryczanej, kapusta jest kwaśna i ostra, okrasa pachnie estragonem i tymiankiem. O dziwo, moja rodzina bardzo je lubi. A ja je wprost uwielbiam. Robię je też dosyć często, nie
  • Ten eksperyment zaliczam do udanych więc się nim dzielę. Od kilku tygodni zrezygnowałam z glutenu i cukru więc teraz będę się z Wami dzieliła przepisami w nowym nurcie mojego menu. Zawsze wolałam śledzia od ciasta więc nie ubolewam nad odstawieniem cukru – używam
  • Żal jest uczuciem yin. Jest introwertyczny, bywa chroniczny. Zatrzymuje przepływ energii i krwi. Powoduje stagnację i zabiera nadzieję. Jego mieszkaniem są płuca. Jeśli mieszka tam zbyt długo – atakuje jelito grube. Mądrzy ludzie mawiają, że niewypłakane łzy gromadzą się w jelicie. „Czuję ciężar
  • Złość jest emocją typu yang – podnosi energię w górę, jest intensywna, ekstrawertyczna. Wytwarza gorąco. Na dłuższą metę to gorąco odparowuje wodę z organizmu, co może być powodem niedoboru yin i przegrzania. Wtedy krew i substancje wewnętrzne zostają osłabione. Złość jest emocją wątroby.