CZYTELNIA

  • co się jeszcze może stać? lato przyszło jak zawsze czerwieni się czerwcem jest kapryśne ale i tak wszyscy je kochają potem przyjdzie jesień ale nikt nie chce o niej pamiętać póki lato rozgrzewa nadzieję zimny wiatr i tak zawieje potem ściśnie serca sprawdzi
  • Dziś tańczyłam na polu pod lasem. Tańcząc pomyślałam, że mam już dosyć mojego wyjątkowego życia. Na czele z porannymi pląsami wśród pól szmaragdowych.. Rozbawiło mnie to. I rozluźniło. Przez większość życia lubiłam być wyjątkowa. Płynęłam pod prąd, manifestując niezależność od zwyczajności i przyziemnych
  • – Powinnam zrobić tyle rzeczy – westchnęła ciężko i usiadła zawieszając na mnie zastygłe spojrzenie. – A nie robię nic. Jej nieruchome oczy błagały o pomoc, jakby mówiły – „zrób coś, popchnij mnie albo usprawiedliw..” – Do niedzieli mam oddać ten projekt, o
  • To było tuż po moich sześćdziesiątych urodzinach. Siedziałyśmy w ogrodzie, było lato, ciepłe popołudnie pełne przyjaznego słońca. – Dziwnie jest być po sześćdziesiątce – powiedziałam i łyknęłam pięcio-przemianowej kawy – jej smak pomagał mi przełknąć lekko gorzki smak takiego uświadomienia. Patrzyłyśmy na las,
  • Jakoś się kurde dziś wkurzyłam. I to na kobiety wyobraźcie sobie. Kobiety wojujące, bo sprzeniewierzają swoją energię wchodząc w męski aspekt wojowania. No i – hej – nie oburzajcie się od razu, nie jestem przeciwko protestom itd. Ale protestować można bardzo różnie. Być
  • Daj mi Boże zauważyć jakie piękne mam życie otwórz mi oczy na każdy kolor w ciągu dnia pozwól usłyszeć co naprawdę mówią ludzie pomóż poczuć światło z którego jestem zbudowana wesprzyj mnie w podziękowaniu
  • nie załamuj rąk kiedy patrzysz w niebo góry są mniej strome niż myślisz przed tobą stół suto zastawiony nadzieją wokół ciebie powietrze przesycone wiarą a w twoich rękach miłość łagodząca ból więc nie załamuj rąk kiedy patrzysz w niebo góry są mniej strome
  • muszę napisać wiersz bo moje oczy przestały widzieć drugie dno a uszy nie przepuszczają szeptów liści ciało nie czuje muśnięcia słów więc muszę napisać wiersz czym prędzej żeby sobie przypomnieć czemu służy wszystko wokół
  • Siedzę sobie przed „pustym dokumentem”  i pustkę w głowie mam. A w tej pustce jedno pytanie – jak zacząć?.. Nie pisałam około czterech miesięcy, więc trzeba wystartować na nowo. To wiem. Wiem też, że coś się zatrzymało we mnie. Zatrzymało się, ale nie
  • Na początku nie zauważyłam, że przestałam pisać. Zaczęło się od tego, że pierwszego dnia marca zdarzyło mi się coś przedziwnego. Wracałam późnym wieczorem do domu po koncercie Młynarski-Masecki w Filharmonii w Łodzi. Koncert fenomenalny, ich muzyka mnie porusza do kości. Jakbym się w