CZYTELNIA

  • Dobrze jest mieć czas dla siebie. Zadbać o siebie w sposób szczególny – włączyć sobie muzykę, zrobić sobie kąpiel, coś sobie ugotować. Powiedzieć komuś: „teraz jest mój czas dla siebie”. I być ze sobą samą – bez rozpraszania się na nikogo innego. Dobrze
  • Lubiłam tam chodzić – wzdłuż rzeki Kamiennej, płynącej zakolami po dzikich łąkach. Chodziłam boso, najchętniej sama. Przyjeżdżałam tu latem, zawsze było gorąco, a w zakolu rzeki jeszcze do tego piaszczyście. Nazwałam to miejsce sawanną – w piasku rosły ostre, krótkie kępy trawy. Sucha
  • jestem cenna bo jestem czy można w to uwierzyć tak do kości żeby za tą wiarą radość przyszła? żeby pójść do kogoś kto bliski jak własna skóra i powiedzieć: ja siebie przyjmuję a ty? czy przyjmujesz mnie? taką jaka jestem? bez zmian bez
  • Pokój był mały i dość ciemny. Weszłam, rozejrzałam się niepewnie. Na krześle pod ścianą siedziała Mary – babka-wizjonerka. Mary jeździ po świecie i odpowiada ludziom na pytania. Tego dnia była w Łodzi, przyszło do niej dużo ludzi, widocznie pytań nazbierało się wiele. Poznałam
  • smak truskawki ma w sobie tajemniczą prostotę rozgryzam ją po prostu bez żadnych dodatków bo po co ulepszać dobre truskawki to cud jakiś robi się po nich rześko i lekko jakby się człowiek na letnią mżawkę wystawił albo na powietrze po deszczu w
  • wiosna ma smak zielony: ogórki małosolne młoda kapusta koperek botwinka szpinak wszystko aż się pręży chrupie w zębach i żyje młoda kapusta świeżo ukiszona dodaje sensu przy każdym obiedzie szpinak dogaduje się ze wszystkimi czy to krewetki czy młode ziemniaki makaron kluchy wiosną
  • W moim wieku trzeba ładować baterie systematycznie. Kiedyś mogłam tygodniami funkcjonować bez doładowania, eksploatować się na maksa, niedosypiać, niedojadać albo się przejadać, wkurzać, walczyć, sięgać wysoko. Bateria była duża i mocna. Teraz mi się łatwo rozładowuje, jest wyraźnie słabsza niż kiedyś więc trzeba
  • – co mam robić ? – zapytał płacz – nic – odpowiedziało serce nie musisz nic robić sobie bądź jesteś łagodny i ciepły spłukujesz zakurzone myśli nie chcę żebyś znikał
  • Tort czekoladowy, świeczki, mama w tą stronę, szwagier w drugą, dziecko w dół, balony do góry, jestem, byłam, lubię, nie lubię, to trzeba umieć, świeczka ma być zapalona, nie mówmy o chorobach, westchnienie. Siedzę trochę na krześle, idę trochę do kuchni. Potem siedzę
  • – Powinnam zrobić tyle rzeczy – westchnęła ciężko i usiadła zawieszając na mnie zastygłe spojrzenie. – A nie robię nic. Jej nieruchome oczy błagały o pomoc, jakby mówiły – „zrób coś, popchnij mnie albo usprawiedliw..”