Niedobór i nadmiar

NIEDOBÓR czyli bezpieczniej jest zniknąć…

Jeśli w procesie wychowania byliśmy otoczeni nadmiarem uwagi, nadopiekuńczością, krytyką i nadmierną kontrolą – rodzi się w nas chęć ucieczki. Wycofujemy się, chowamy w najgłębszy kąt, ćwiczymy umiejętność bycia niewidzialnym.

Znacie osoby, które potrafią wejść i wyjść z pomieszczenia niezauważone? Bywają bezszelestne, rzadko patrzą w oczy. Tak boją się nadmiernej uwagi, że wolą zrezygnować z jakiegokolwiek kontaktu. Czasem żyją życiem innych ludzi – postaci z książek i filmów. A jeśli uda im się stworzyć związek partnerski wtapiają się w partnera nie pokazując własnych potrzeb ani sobie ani jemu.

Chciałoby się zawołać: „Hej, a gdzie ty jesteś?”, ale możemy nie doczekać się odpowiedzi.

Utrzymanie blokady wewnętrznego strumienia energii życiowej wymaga zainwestowania dużej ilości siły życiowej.

Takie osoby, tłumiąc wewnętrzny ogień, stają się nadmiernie jin. Mają skłonności do wewnętrznego zimna i zastojów w organizmie. Ich życie, zamiast płynąć, wsiąka w glebę jak woda.

Więcej o osobach niedoborowych i o sposobach na niedobory znajdziecie w artykule Ludzie wg Pięciu Przemian – Woda

NADMIAR czyli – musi być dużo:

dużo bodźców, dużo słów, dużo myśli. Praca wypełnia kilkanaście godzin dziennie bo jak inaczej wytłumaczyć ciągły niepokój? Gromadzenie doświadczeń czy dóbr materialnych wynika z potrzeby wypełnienia wewnętrznej pustki.

Ci z nas, którzy nie dostali wystarczającej uwagi w dzieciństwie, wciąż próbują wypełnić pustkę. Szukają towarzystwa, rozrywek, obowiązków. Biegną, wciąż biegną przed siebie, uciekając od ciszy.

Dla nich najtrudniejsze są niedziele i długie wieczory bez szczególnych wydarzeń – czas, w którym zaczyna się zbliżać wewnętrzna pustka.

Wtedy zaczyna nas nosić. „Chodźmy gdzieś, zróbmy coś..” – mówimy wydzwaniając do znajomych. Robimy cokolwiek i z kimkolwiek żeby nie zostać sam na sam ze sobą. Potrafimy nawet spędzić tak całe życie, godząc się na codzienne towarzystwo kogokolwiek, żeby tylko nie zostać pojedynczo.

Nieustająca aktywność wypala stopniowo płyny wewnętrzne. To z kolei prowadzi do pogłębiania się wewnętrznej pustki. Od tego zaś już tylko krok do przegrzania organizmu, które objawia się: uczuciem gorąca, zaczerwienieniem twarzy, potliwością, kłopotami ze snem, trzepotaniem serca.

Więcej o osobach nadmiarowych i o sposobach na nadmiar w życiu znajdziecie w artykule Ludzie wg Pięciu Przemian – Ogień.

No Comments

    Leave a Reply