Ludzie wg Pięciu Przemian – Woda

WODA – JAKBY GO NIE BYŁO

PRZEKAZ RODZINNY – siedź w kącie, znajdą cię

DZIECIŃSTWO:

Dziecko Woda styka się z naporem nadmiaru wymagań i jednoczesnym brakiem konsekwencji. Musi sobie wyrobić własne zdanie i zachować je dla siebie.

Dość wcześnie orientuje się, że najlepiej dla niej jest zejść z oczu rodzicom.

Im mniej wiedzą, tym dla niego lepiej.

Rodzice powtarzali: ”bądź grzeczny, uśmiechaj się do pani, grzeczne dzieci się nie złoszczą. Jak jesteś cicho to jesteś w porządku, wtedy jesteś do przyjęcia. A w ogóle to pokorne ciele dwie matki ssie.”

Trudno wyczuć co się spodoba dorosłym a co nie, więc żeby eksplorować świat trzeba zdać się na siebie. Kiedy dziecko Woda rozbije sobie kolano, opatrzy się jak umie po kryjomu, żeby uniknąć gderania i lamentu. Rzadko mówi o swoich potrzebach, bo uważa, że nie są ważne. Dla rodziców często ważniejsze jest to, co powiedzą inni. Nie widzą swojego dziecka takim, jakie jest, mają na niego własną koncepcję.

Mała Woda jest dzieckiem introwertycznym, zamkniętym w sobie. Często smutnym. Organizuje sobie swoje samotne życie jak potrafi.

Gdzieś pod taflą zewnętrznego spokoju tli się złość na tych, którzy nie umieją przyjąć Wody takiej, jaka jest – wrażliwej, potrzebującej opieki i trochę nieprzewidywalnej w swojej tajemniczości. Jedyną formą odwetu jest dla Wody nieokazywanie uczuć, ba, przywiązania nawet. Stwarza pozory obojętności – rodzicom trudno jest doczekać się wylewnej czułości od dziecka, które uwierzyło, że nie ma dla niego wystarczająco dużo przestrzeni w świecie. Siedzi więc w kącie, cicho i uważnie, czekając aż w końcu ktoś zwróci na niego uwagę i zobaczy go takim, jaki jest.

DOROSŁA WODA

Woda płynie tam gdzie chce. I gdzie jej najwygodniej.

Nie wysila się, bo korzysta z grawitacji.. Zawsze płynie z góry na dół.

Nie walczy, ustępuje – w ten sposób zwycięża.

Woda wolno się rozgrzewa, a rozgrzana – wolno stygnie. Trudno rozruszać dużą wodę, ale jak się ją rozbuja to nic się z jej mocą nie równa. Dąży wytrwale i cierpliwie do celu.

Taki mechanizm przetrwania daje Wodzie swoistą kontrolę nad sytuacją, trzyma ją w bezpiecznym dystansie. Woda mało mówi, nie sprzeciwia się jawnie. Jednocześnie zawsze przeprowadza swój plan, tka go misternie i bezgłośnie.

Jest mistrzem biernego oporu – nie mówi nie, ale nie mówi też tak, czym potrafi doprowadzić do szału otoczenie. Nigdy nie wiadomo do końca co myśli i na co ma ochotę.

Jest tajemnicza – na zewnątrz pokazuje tylko taflę, często pozornie spokojną.

Zawsze przybiera kształt naczynia, w którym jest, ale nigdy nie traci swojej tożsamości. Wewnątrz siebie kryje skarby, którymi dzieli się niechętnie. Długo nabiera zaufania do otoczenia, ale jak już uzna, że ktoś jest jej zaufania godzien, potrafi być wierna i lojalna.

Woda umie wejść i wyjść niezauważona. Mówi niewiele, ale ludzie liczą się z jej zdaniem. Zanim coś zrobi lubi to dokładnie przemyśleć. Jest mistrzem strategii. Zanurza się w głąb siebie i tam szuka odpowiedzi i sposobów.

Jest niezwykle żywotna, choć czasem mało ruchliwa. Jednak ten brak ruchu jest pozorny – pod nieruchomą taflą kryje się bogate życie wewnętrzne – wrażliwość i różnorodność.

Często jest typem intelektualisty, ma wnikliwy i bystry umysł. Lubi badać zjawiska, które obserwuje wokół, jest ciekawa przyczyn tego, co się dzieje.

Czyta, uczy się, bada zasady działania maszyn, ludzi, przyrody. Lubi zaglądać głęboko, poznawać dogłębnie. Kiedy osiąga sukcesy, rzadko się nimi dzieli od razu. Uśmiecha się do siebie zadowolona i czeka na odpowiedni moment, żeby zaskoczyć otoczenie wynikami swoich działań.

Woda wyczuwa życie w jego najgłębszych warstwach. Umie dotrzeć do najciemniejszych zakamarków świata. Nie boi się samotności. Chroni się w niej, innym pozostawiając aktywność – jeśli chcą do niej dotrzeć muszą ją odnaleźć w jej wewnętrznych labiryntach. Dla otoczenia Wody jest to często bardzo trudne. Woda nie zdaje sobie sprawy jak bardzo jej skłonność do dystansowania się utrudnia jej związki z ludźmi. Co pewien czas odcina się od świata i zdaje się, że nie potrzebuje żadnego towarzystwa.

Woda miękko wpływa w odpoczynek. Dużo śpi, mało ze snów pamięta, bo jej sen jest głęboki i odprężający. Często ucieka w sen przed męczącym nadmiarem wydarzeń.

Jeśli jej stan izolacji przedłuża się, staje się apatyczna i chłodna. Ma skłonności do wpadania w depresję i poczucie braku sensu. Staje się nieufna i podejrzliwa. Coraz głębiej zapada się w swój własny świat.

Czasem jej skłonności do odpływu w głąb siebie powodują, że zapada się zbyt głęboko, trudno ją wtedy odnaleźć. Sama siebie też czasem gubi we własnych, podwodnych, korytarzach. Wtedy ogarnia ją lęk, że jej wewnętrzna zima nigdy się nie skończy, bez nadziei na wiosenną odwilż. Staje się zgorzkniała, nie ma ochoty wstawać z łóżka, bola ją kości, marznie. Życie staje się zimne i wrogie.

W ten sposób Woda sama, dobrowolnie, skazuje się na wygnanie.

W takich sytuacjach ratuje Wodę jej niezwykła żywotność. Kiedy staje się maksymalnie jin – ciemna i zimna, przemienia się jakimś cudem w jang, swoje przeciwieństwo i powstaje do życia. Jej duch i ekspresja ożywają.

Jest w tym jakaś tajemnica, czasem sama Woda jest zaskoczona takim obrotem sprawy.

Woda to niewątpliwie typ indywidualisty. Z reguły jest spokojna i pewna siebie.

Jeśli jednak jej introwertyczność zwycięża, Woda potrafi „zamarznąć” – staje się lodowata – cyniczna i bezduszna. Jednocześnie jest krucha jak lód.

Czuje się wtedy zagrożona obecnością kogokolwiek, uważa, że otoczenie czyha na jej suwerenność i sekrety. Rani wszystkich wokół, nie czekając na wyimaginowany atak. W ten sposób traci żywe więzi z ludźmi, bo mało kto jest w stanie przetrwać taki stan Wody. Główną trudnością jest to, że nadmiarowa Woda zalewa Ogień, czyli miłość i życzliwość wobec innych.

KIEDY WODY JEST ZBYT WIELE

Nadmiar Wody zalewa wewnętrzny Ogień – człowiek staje się chłodny, nadmiernie zdystansowany i introwertyczny. Zawsze jest gdzieś obok nurtu życia, samotny i nieobecny. Ma kłopoty w kontaktach z innymi ludźmi, trudno mu utrzymać związki partnerskie, czasem się w ogóle o to nie stara.

Zapomina o miłości, ba, czasem przestaje w nią wierzyć. Ogień jej serca staje się coraz mniejszy a z nim wygasa chęć do życia i działania.

Kiedy Woda staje się zimna, mało kto potrafi dorównać jej złośliwej inteligencji. Potrafi kąsać, wyśmiewać i szydzić. Uważa, że świat nie zasługuje na nią, więc od niego odchodzi. W głębi czuje się przerażona brakiem nadziei i

ciemnością, która ją ogarnia.

Trudno jest rozpalić Ogień kiedy drewno nasiąknie wodą. Trzeba dużo czasu i cierpliwości, Woda nie paruje szybko. Chyba że natrafi na niezwykle mocny Ogień, wtedy Woda zamienia się w parę wodną a drewno schnie.

JAK OGRZAĆ WODĘ

Woda potrzebuje cierpliwej Ziemi-Matki. Ziemi, która będzie siedziała obok nie oczekując niczego i nie wymagając zmian. Ziemi przyjmującej, miękkiej i żyznej. Ziemi, która postawi granice, zatrzyma Wodę i zbuduje bezpieczną dla niej przestrzeń.

Tylko Ziemia jest w stanie wygenerować w sobie na tyle duży potencjał cierpliwości, żeby Woda nabrała do niej zaufania. Ziemia odnajdzie Wodę, nawet jeśli ta schowa się gdzieś głęboko i będzie żyć bezszelestnie.

Odnajdzie i przekona, że warto wyjść na powierzchnię i wzbogacić świat o swoje istnienie.

Ziemia jest płodna, różnorodna, potrafi zainteresować Wodę na tyle, żeby ta wyszła z ukrycia. Woda jest ciekawa życia choć tego nie okazuje. Razem z Ziemią tworzą ciekawy, niebanalny duet – spokojna, masywna Ziemia i cicha, niezależna Woda potrzebują siebie nawzajem do istnienia. Razem dają potencjał spokojnej mocy dającej życie.

Do rozgrzania Wody potrzeba Ognia. Woda walczy z Ogniem, ale jednocześnie bardzo go potrzebuje. Ogień przekracza błyskawicznie jej granice i rzadko odpuszcza – Woda musi w końcu zacząć bronić terytorium i rusza do ataku. W ten sposób pokonuje swoją stagnację i wycofanie. Tylko Ogień jest w stanie zmusić ją do ekspresji, czasem nawet do walki.

Mądra Woda korzysta z Ognia – studzi go i wchłania jego gorąco. Tym samym rozgrzewa swoje chłodne odmęty. Wtedy Ogień staje się stabilniejszy a Woda cieplejsza.

No Comments

    Leave a Reply