Kuchenne sposoby na żal

Żal jest uczuciem yin. Jest introwertyczny, bywa chroniczny. Zatrzymuje przepływ energii i krwi. Powoduje stagnację i zabiera nadzieję.

Jego mieszkaniem są płuca. Jeśli mieszka tam zbyt długo – atakuje jelito grube.

Mądrzy ludzie mawiają, że niewypłakane łzy gromadzą się w jelicie.

„Czuję ciężar w piersiach” mówimy i wzdychamy ciężko. A kiedy bierzemy głębszy oddech czujemy kłucie w klatce piersiowej. To znak, że trzeba się zająć naszym żalem, zanim on zajmie się nami.

Największa aktywność płuc przypada na godziny przed świtem – między 3 a 5 rano. Jeśli zdarza nam się budzić w tym czasie i czuć niepokój, trzeba się wziąć za naukę technik oddechowych i relaksacyjnych.

Płuca są związane z lękiem przed przyszłością, niepokojem czy poradzimy sobie z zadaniami, jakie stawia przed nami życie. Jeśli nie jesteśmy pewni swojej mocy mamy ochotę schować się przed światem. W myśl zasady – jak oddychasz tak żyjesz – spłycamy oddech, żeby jak najmniej czuć.

Żal zabiera nam chęć do życia i wiarę w jego sens. Możecie sobie wyobrazić co wtedy dzieje się z energią życiową.

W takiej sytuacji pomagamy sobie znajdując w sobie dorosłą, rozsądną postać, która przygarnie nasz żal i, mimo niego, pójdzie na przód.

Sposoby na uwolnienie żalu są dość proste: po pierwsze – techniki oddechowe – zwrócenie uwagi na oddech powoduje samoistne jego pogłębienie. Jeśli zdecydujemy się wybrać na zajęcia nauki technik relaksacyjnych – dostaniemy narzędzia do codziennego, samodzielnego stosowania w domu, w pracy, na spacerze.

Warto również wiedzieć i pamiętać, że z płucami jest związana skóra – działanie na nią pomaga pogłębić oddech i rozpuścić smutki. Ta forma pracy z żalem ma zupełnie przyjemną formę – świetnie działa masaż, zabiegi kosmetyczne, sauna. Osobiście najchętniej stosuję peeling domowy z soli kamiennej i oliwki.

Po kilku minutach masażu solą z oliwką spłukuję ciało prysznicem. Skuteczność zabiegu stuprocentowa!

Jeśli tłumimy żal osłabiamy płuca i jelito grube. Permanentne odcinanie się od tej emocji powoduje chroniczny katar, skłonności do przeziębień, kolki jelitowe, kłopoty z wypróżnieniem.

TAO EMOCJI – ćwiczenie ochraniające płuca przy nagromadzonym żalu:

Jeśli jednak rola ofiary na tyle nam pasuje, że delektujemy się własnym żalem, zasilamy go – zaczynamy wchodzić w rozpacz. A rozpacz kosztuje wiele energii, zbyt wiele musimy za nią płacić. I zawsze ze szkodą dla zdrowia.

– kładziemy dłoń na klatce piersiowej

– wysyłamy wewnętrzny uśmiech do swoich płuc

–  oddychamy głęboko, wymawiając przy wydechu głoskę sss…

Kuchenne sposoby na żal:

Żal pomagają nam przełamać produkty z przemiany Metalu i Ognia, czyli ze smaku ostrego i gorzkiego. Smak ostry przecina zastoje powodowane nagromadzeniem żalu i smutku, smak gorzki dodaje ognistej energii życiowej, która porusza wnętrze.

Na pierwszym planie pojawia mi się tutaj kawa gotowana wg Pięciu Przemian – poranne picie takiej kawy rozgrzewa i pobudza chęć do życia. Do herbaty dodajemy świeży korzeń imbiru, kardamon.

Dobrze jest wprowadzić do codziennego menu ostrzej doprawione zupy – po zjedzeniu takiej zupy trudno jest utrzymać uczucie zastoju.

Wszystkie produkty przemiany Ziemi pomagają ukoić smutki. Dynia, papryka, marchew, grzyby powinny zagościć w naszej kuchni na stałe.

Ważną rolę odgrywają tu też zdrowe słodycze – szarlotka na razowej mące, kulki bakaliowe, ciasto marchewkowe. Nie znam człowieka, który nie uśmiechnąłby się z westchnieniem czując zapach pieczonej szarlotki z wanilią.

Dopieszczajmy się, bo to pomaga rozpuścić żale i smutki.

No Comments

    Leave a Reply