Mały atlas ziół

POKRZYWA

Pokrzywa rośnie wszędzie i nikt się o jej rośnięcie specjalnie nie stara. Wręcz przeciwnie – wciąż próbujemy wyplenić ją z ogrodów a ona wyrasta podwójnie silna. Zanim się ją wyrwie warto wiedzieć, że pokrzywa wywiera dodatni wpływ na sąsiadujące z nią rośliny, zwiększając w nich zawartość olejków eterycznych (zapach) i przyspieszając wzrost.

Pokrzywa to ziele wszechobecne –  rośnie prawie na całej kuli ziemskiej! Fachowcy nazywają ją chwastem ruderalnym (!). Myślę, że dlatego, że lubi śmietniska i gruzy.

Słowianie od najdawniejszych czasów przypisywali jej właściwości lecznicze i magiczne. Zawieszali ją nad wejściami do chat, by chroniła przed demonami. Tkano z niej również ubrania, które miały chronić przed złymi mocami.

W tej chwili nie musimy się ubierać we włókno pokrzywowe, ale jej działanie lecznicze wciąż imponuje. Chlorofil, którego pokrzywa dostarcza niezwykle obficie, jest zadziwiająco podobny do hemoglobiny krwi ludzkiej. Wystarczy systematycznie pić zaparzone liście pokrzywy, żeby zwiększyć objętość i jakość krwi, podnieść odporność organizmu i pomóc sobie przy chorobach infekcyjnych. Pokrzywa zwiększa również poziom żelaza – dieta pokrzywowa daje wprost rewelacyjne efekty przy leczeniu anemii. W tym przypadku ważne jest również jedzenie rośliny, nie tylko picie wywarów.

Warto też podkreślić zbawienne działanie pokrzywy na wątrobę – pokrzywa wspiera  czynności komórek wątroby przy stanach uszkodzenia miąższu. Picie pokrzywowych naparów pobudza również czynności wydzielnicze trzustki i żołądka. Działa moczopędnie i przeciwobrzękowo. Dzięki tym właściwościom pokrzywa jest uznanym specyfikiem oczyszczającym organizm z toksyn, a jej dobry wpływ na przemianę materii powoduje, że służy również jako środek wspierający odchudzanie.

Duża zawartość witamin C, A, K oraz mikroelementów (w tym krzemu) powoduje, że pokrzywa jest zielem odmładzającym. Najlepszą kuracją jest picie 3-4 łyżek świeżo wyciśniętego soku z majowych pokrzyw, rozcieńczonych wodą. Taka kuracja powinna trwać minimum 3 tygodnie, czyli praktycznie cały maj. Wywar z liści i korzeni pokrzywy stosuje się również przy wypadaniu i siwieniu włosów. Najskuteczniej działa wcieranie wywaru przed snem i pozostawienie go na noc na włosach.

MNISZEK LEKARSKI

Następnym magicznym „chwastem”, na który chciałabym zwrócić Waszą uwagę jest mniszek lekarski, czyli zwykły, pospolity mlecz. Jest on równie popularny jak pokrzywa i równie jak ona niedoceniony.

Lecznicze działanie mniszka doceniano już w starożytności. Stosowano go przy dolegliwościach wątroby i woreczka żółciowego. Współczesna medycyna potwierdziła jego walory lecznicze, szczególnie zaś jego wpływ na wytwarzanie i przepływ żółci w organizmie. Wiosną, w czasie największej aktywności wątroby, dobrze jest się wspomóc naparem ze świeżego mniszka. Można również wycisnąć sok z części zielonych, kwiatów i korzenia. Taki sok zawiera dużo kwasu foliowego, dzięki czemu świetnie wspomaga leczenie anemii, nawet w jej ostrej formie. Sok z mniszka pomaga również w walce z białaczką, szczególnie w jej początkowym stadium.

Mniszek ma działanie moczopędne, poprawia trawienie, obniża poziom cukru i cholesterolu we krwi.

Najlepsze działanie ma ziele majowe – wtedy działa wprost magicznie na wątrobę i woreczek. Mniszek jest dość gorzki w smaku, dobrze jest go więc przed przygotowaniem pomoczyć w osolonej wodzie około 30 minut a potem wypłukać pod bieżącą wodą. Wtedy traci gorycz i jest naprawdę smaczny.

BABKA LANCETOWATA
I jeszcze jeden popularny „chwast” – babka lancetowata. Ona również rośnie wszędzie i jest jedną z najmniej docenianych roślin leczniczych. A zachwycali się nią już Chińczycy, i to kilka tysięcy lat temu. Starożytna medycyna uważała babkę za lekarstwo na wiele chorób – kaszel, zapalenie nerek, anemię, bezpłodność i choroby zakaźne. W naszej medycynie naturalnej docenia się ją przede wszystkim jako środek czyszczący krew i leczący błony śluzowe. W ziołolecznictwie stosuje się ją jako środek przeciwzapalny (dawniej zastrugany korzeń babki wkładano do ucha przeciw bólom zębów; wyjmowano go gdy sczerniał, bo wtedy zabierał ból). Używa się jej przy stanach zapalnych przewodu pokarmowego, w chorobach wrzodowych, nieżytach dróg oddechowych. Z babki robi się okłady na stany zapalne skóry, oparzenia i ugryzienia owadów (naprawdę działa, próbowałam). Świeże liście babki przykłada się na obtarte pięty – to dla tych, którzy lubią piesze wędrówki.

Sok z babki lancetowatej jest składnikiem maseczek kosmetycznych. Napar z jej liści jest doskonałym tonikiem do mycia twarzy – można go sobie zrobić we własnej kuchni. Według medycyny naturalnej najlepsze kosmetyki to te, które nadają się do jedzenia.

Bardzo Was zachęcam do używania pokrzywy, mniszka i babki lancetowatej w kuchni. Wiosna to doskonała pora na wypróbowanie nowych przepisów z tych niedocenianych roślin. Wszystkie trzy nadają się świetnie do sałatek wiosennych. Liście mniszka są najsmaczniejsze młode, jeszcze żółtawe. Starsze trzeba namoczyć w słonej wodzie i wtedy są równie smaczne. Świeże liście pokrzywy, mniszka i babki doprawia się solą, cukrem, sokiem z cytryny i śmietaną. Świetnie smakują z twarogiem. Liście można również obtaczać w cieście naleśnikowym i smażyć na oleju. Bardzo dobre są omlety z dodatkiem pokrzywy i mniszka. Liście tych ziół można również przyrządzać jak szpinak, dusząc na patelni i przyprawiając czosnkiem i śmietaną.

Wprowadzenie „chwastów” do wiosennego menu to naturalna, darmowa kuracja odmładzająca i odświeżająca. Wzbogacenie diety świeżymi ziołami z łąki pomaga zgromadzić siły witalne. Po takiej, zielonej diecie nasze organizmy będą zregenerowane i pełne mocy

MIĘTA

Mięta to zioło znane od starożytności, pisał o niej już Homer.

Miętę pieprzową zaś wyhodowano dopiero w siedemnastym wieku, w Anglii. Stamtąd bardzo szybko rozprzestrzeniła się do innych krajów europejskich.

Podstawową substancją czynną jest olejek eteryczny (Oleum Menthae piperitae), zawierający głównie mentol (powyżej 50%), ponadto około 20% mentonu i do 5% estrów mentolu; z innych substancji występują w liściach gorycze i garbniki.

Mięta ma niezwykłe walory smakowe. W Anglii sos miętowy jest równie popularny jak pudding śliwkowy czy rozbef. Sos miętowy jada się tam na zimno i na gorąco.

Drobno posiekane listki mięty dodawane są do twarogów, jogurtów, zielonej sałaty i szpinaku. Mięta nadaje się doskonale do przyrządzania napojów zarówno bez jak i z dodatkiem alkoholu.

Mięta jest szczególnie niezbędna latem – orzeźwia i łagodnie pobudza.

Napary i inne przetwory z liści mięty podaje się w zaburzeniach trawiennych, zwłaszcza przy bólu brzucha, wzdęciach, braku łaknienia, stanach nieżytowych przewodu pokarmowego, złym trawieniu tłuszczów, a nawet w kolce jelitowej i stanach skurczowych przewodu pokarmowego.
Przetwory z mięty są często stosowane w schorzeniach wątroby i dróg żółciowych, zapaleniu pęcherzyka żółciowego i przewodów żółciowych, a także w lekkiej niewydolności wątroby i zmniejszonym wytwarzaniu żółci. Pomocniczo stosowane są w kamicy żółciowej i żółtaczce oraz w okresie rekonwalestencji po przebytym zapaleniu wątroby.


Mimo dokładnej znajomości składu chemicznego mięty i niewątpliwych osiągnięć chemii, nie udało się dotychczas podrobić jego składu. Ziele wciąż pozostaje niezastąpione!

SZAŁWIA

Szałwia to jedna z najcenniejszych roślin leczniczych i przyprawowych. W średniowieczu powtarzano: „kto ma szałwię w ogrodzie, tego bieda nie ubodzie”. W dawnych czasach nazywano ją świętą rośliną. Jej nazwa wywodzi się od łacińskiego „salvus” co oznacza „.zdrowie”.

Szałwię od zawsze uznawano za roślinę magiczną używaną przy obrzędach. Liście szałwi dodaje się do twarogów, past, sałatek i napojów.

Szałwi używa się również do przyprawiania mięs i ryb. Doskonale komponuje się z daniami, których składnikami są pomidory, kapusta i groch. Duże zastosowanie znalazła zwłaszcza w kuchni włoskiej.


Zewnętrznie stosuje się szałwię w postaci naparów jako skuteczny lek przeciwzapalny, odkażający i ściągający do płukania gardła i jamy ustnej w anginie, chrypce, zapaleniu dziąseł oraz w formie okładów na trudno gojące się rany. Wewnętrznie surowiec podaje się w postaci naparu, nalewki lub ekstraktu w nieżytach i stanach zapalnych przewodu pokarmowego, wzdęciach oraz przewlekłych biegunkach.

CZĄBER

Cząber to roślina pochodząca z Azji Mniejszej i wybrzeży Morza Śródziemnego, gdzie rośnie na suchych, wapiennych skałach. Znany już w starożytności. Do Europy przeniosły go legiony rzymskie. Uprawiany jest głównie w Europie środkowej i północnej, Azji Mniejszej i Ameryce środkowej.

Mimo tego pochodzenia cząber dobrze rośnie w Polsce i jest przystosowany do naszego klimatu. Jest nieodłącznym składnikiem kuchni staropolskiej. Marcin z Urzędowa pisze, że „spożywanie cząbru pobudza do podejmowania szlachetnych czynów”.

Ziele cząbru zawiera olejki eteryczne, garbniki, śluzy, sole mineralne – przede wszystkim dużą ilość cynku, żelazo, kobalt, miedź i mangan.

Ziele to przede wszystkim pobudza wydzielanie soków żołądkowych i działa wiatropędnie. Stosuje się go przy niestrawności i wzdęciach. Z tego powodu jest nieodzowny przy gotowaniu potraw z grochu i innych roślin strączkowatych.

Cząber przeciwdziała również nadmiernej fermentacji.

W kuchni stosuje się go w stanie świeżym i suszonym. Ma ostry, specyficzny smak, szczególnie dobrze współgra z warzywami strączkowymi – jego dawna nazwa to „ziele fasolowe”. Dodaje smaku ziemniaczance, krupnikowi, babce ziemniaczanej, sałatkom i sosom.

Jest składnikiem pieprzów ziołowych i bułgarskiej czubrycy.

Olejek z cząbru jest używany także w różnych gałęziach produkcji spożywczej.

BAZYLIA POSPOLITA

 – pochodzi z tropikalnej strefy Azji. W XVI w dotarła do Europy południowej skąd przywędrowała do nas i była hodowana w oranżeriach i donicach. Obecnie jest uprawiana  we wszystkich krajach o klimacie umiarkowanym, a na wielką skalę w Ameryce Południowej.

Jest to roślina jednoroczna o korzennym smaku i mocnym, balsamicznym aromacie. Uwielbiają ją pszczoły.

Ziele bazylii zawiera olejki eteryczne, flawonoidy, sole mineralne – miedź, cynk i, w dużych ilościach, mangan, żelazo i kobalt.

Bazylia jest znanym afrodyzjakiem – w średniowieczu była talizmanem miłosnym, uważano także, że „ożywia duchy i od miłości ratuje”.

Ziele bazylii poprawia trawienie, zapobiega wzdęciom, pobudza wydzielanie soków trawiennych. Działa również przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Ma działanie uspokajające system nerwowy.

Używana jako dodatek do sosów, masła ziołowego. Dobra w połączeniu z pomidorami. Jej charakterystyczny zapach kojarzy się z włoską pizzą i sałatką grecką.

OGÓRECZNIK

Ogórecznik to roślina lecznicza i przyprawowa znana już w starożytności. Podobno starożytni Rzymianie traktowali go jako roślinę dodającą odwagi w boju. Używano go również dla pozbycia się smutku i melancholii.

Ziele ogórecznika zawiera dużo witaminy C i soli mineralnych, szczególnie potasu, żelaza i cynku. Ma działanie regulujące przemianę materii, przeciwzapalne, moczopędne, bakteriobójcze i uspokajające.

Ogórecznik ma smak i zapach świeżego ogórka. Dodany do sałatek nadaje im świeży, ogórkowy aromat. Świetnie smakuje przyrządzony z cebulą, pieprzem i solą, polany oliwą. Dodaje się go również do duszonych warzyw, zup jarzynowych i barszczu ukraińskiego. Można go również przyrządzać podobnie jak szpinak albo zapiekać w cieście.

Ogórecznik ma również piękne i jadalne kwiaty. Można nimi posypywać sałatki albo dodawać do letnich napojów – są drobne i mają piękny, chabrowy kolor. Ogórecznik to roślina jednoroczna, można g

No Comments

    Leave a Reply