Kotlety marchewkowe zrobić jest prosto, ale trzeba przestrzegać kilku zasad technologicznych – niech marchewka najpierw puści sok, potem dodajcie do niej płatków owsianych (bo to one sklejają marchewkę). Masa marchewkowa musi być wyraźna w smaku, mocno doprawiona, bo po dodaniu płatków jej intensywność łagodnieje.
Sł – starta marchew (na 8 kotletów ok. ½ kg, ucieramy na grubych oczkach)
O – curry, pieprz (curry powinno być sporo – najlepiej płaska łyżka stołowa)
Sn – sól
K – sok z cytryny
G – kurkuma
Sł – jajko
O – płatki owsiane
W trakcie dosypywania przypraw mieszajcie marchewkę ręką, niech puści sok mieszając się z przyprawami. Płatków owsianych dosypujemy tyle, żeby ciasto zaczęło być ścisłe i kotlety dobrze się kleiły (najlepiej jest je formować mokrymi dłońmi).
Uformowane kotleciki obtaczamy w mące pszennej, oczywiście pełnoziarnistej, z sezamem (proporcja mąki do sezamu 2:1).
Smażymy na złoty kolor (aż kotleciki zrobią się chrupkie).
2 komentarze
Lidia
18 lipca 2019 at 18:58Wlasnie wszystko przygotowalam i domyslam sie,ze…mam usmazyc lub upiec.Ktos ,kto nie potrafi zagotowac wody,bylby …w kropce.
ewa
21 lipca 2019 at 22:06Absolutnie masz rację – trzeba pamiętać, że czytający to ludzie z różnym doświadczeniem kulinarnym. Kotlety oczywiście smażymy aż będą chrupkie i nabiorą złotego koloru.